subskrypcja: Wpisy | Komentarze

Blog

Krótki metraż z długim zamyśleniem

Wymyślone przez dnia mar 15, 2014 w kategorii Chapeau bas! | 2 komentarze

Obejrzyjcie sobie kolejny filmik, który zasługuje na to, żeby zająć Wam parę minut  zabieganego życia. Oczywiście-pomysł, wymowa, sposób przedstawienia problemu są fenomenalne, ale mnie urzekła (nie lubię tego czasownika, ale niech sobie raz pożyje na mym blogu) -strona plastyczna tego filmu. I nawet gdybym nie wiedziała kto za nim stoi i tak w ciemno obstawiałabym Francuzów. To w końcu dzięki nim,  9 lat lemu zaczęłam zajmować się kaligrafią. No dobra, usuwam się na bok, a Wy siadajcie w fotelu i oglądajcie. A...

czytaj dalej

Nielegalny wykład III i pół

Wymyślone przez dnia mar 11, 2014 w kategorii Nielegalne wykłady | 3 komentarze

Pomęczyć Was znów amatorskim wykładem z architektury ? Nie ?! Jak to: „nie”  – jak ja mam przed sobą cały plik notatek sporządzanych heroicznie w czasie, który bynajmniej nie służył strzelistym myślom i ambitnym analizom budowlanym. A jak oderwiecie oczy od ekranu komputera, to co widzicie za oknem ? Założę się, że krajobraz miejski w czystej postaci czyli bałagan bloków, parkingów, jakiś zdezelowany kioszczek, albo inna buda. Może też jakiś bilbord i rachityczne drzewko na horyzoncie? Ja mam...

czytaj dalej

Kaligrafia arabska czyli o strachu przed konkurencją i nie tylko

Wymyślone przez dnia lut 20, 2014 w kategorii Kaligrafia | Komentowanie nie jest możliwe

Kaligrafia to ponoć najważniejsza dyscyplina sztuki islamu. Nie dziwi więc, że arabscy kaligrafowie cieszyli się najwyższą estymą wśród artystów.Ich pracę można porównać, do malarzy tworzących malowidła i freski w kościołach chrześcijańskich. Nadawali widzialną formę słowom swego boga, co uświęcało zarówno ich litery, akt tworzenia, a poniekąd ich samych. Inskrypcje z Koranu na ścianach meczetów i pałaców stanowią niejako zmaterializowane objawienie. Napatrzyłam się we wrześniu na tysiące (miliony?) owych...

czytaj dalej

Antoś Gaudi

Wymyślone przez dnia lut 19, 2014 w kategorii Gaudi | 5 komentarze

 Dziś znów zapraszam Was do Katalonii, żeby po raz trzeci przyjrzeć się artyście -wynalazcy Antonio Gaudiemu. „A po co?”- spytacie być może. A po to, żebyśmy się wspólnie nie dali wszechogarniającej infantylizacji i przyjrzeli jednostkom, które wypalały dziurę w biegu historii. Poza tym jest to postać, która po dziś dzień (zza grobu) w jakiś sposób decyduje o losach Katalonii, przede wszystkim zaś o bogactwie architektonicznym Barcelony (i nie tylko), a nawet o liczbie miejsc pracy dla setek ludzi, bo...

czytaj dalej

Szampanio! Ojczyzno moja…

Wymyślone przez dnia lut 5, 2014 w kategorii Kaligrafia | 2 komentarze

I znów ugrzęzłam w składzie szampana, znacząc swoim pismem alkohol z gatunku najbardziej wyszukanych, rozweselających i buzująco miłych dla podniebienia. Rozmyślam sobie o ludziach, do których trafią te spersonalizowane butelki. Nikt nie kupuje szampana za 270 zł, żeby się napić przy meczu Siarka Tarnobrzeg ze Zniczem Pruszków (a propos- kto wymyśla te paradne nazwy?). Nie wypiją go ci smętni, stojący w bramach, nie wypiją ci młodociani, co kosztują po raz pierwszy, ani  budowlańcy, ani  frustraci różnych zawodów,...

czytaj dalej

Krótki metraż – mon amour

Wymyślone przez dnia lut 1, 2014 w kategorii Chapeau bas! | 6 komentarze

Niektóre filmy, tak zresztą jak książki, mają niemal fizyczną moc zawładnąć nami: nie jesteśmy w stanie przestać czytać lub oglądać, czujemy mrowienie, przerażenie albo z trudem opanowujemy śmiech, z obawy przed bólem brzucha. Ten pięciominutowy filmik wydrapał we mnie ślad, niczym scyzoryk na czarnej karoserii. Obejrzyjcie etiudę, za chwilę o niej pogadamy…   Można pozostać obojętnym po obejrzeniu tej animacji? Pewnie tak, gdy jest się wyjątkowo odpornym na wszelkie bodźce, ale to Was akurat nie...

czytaj dalej

Nielegalny wykład II

Wymyślone przez dnia sty 28, 2014 w kategorii Nielegalne wykłady | 3 komentarze

Pora znów wstąpić na katedrę i wygłosić parę epokowych tez, powstających metodą chałupniczą dla odreagowania zjawisk z życia codziennego, tudzież pracy nad przynudnawym zleceniem. Dzisiaj przedmiotem prelekcji będą wstępne rozważania o moim, chyba jednak ulubionym stylu w architekturze – gotyku. Może nawet nie tyle o nim samym, co o filozofii, którą według mnie emanuje. Nie! Stop! No błagam, proszę się nie rozchodzić, będzie zbyt krótko żebyście zdążyli przysnąć. „Gotyk na dotyk” -tak...

czytaj dalej

Szyld z krainy kiczu

Wymyślone przez dnia sty 22, 2014 w kategorii Kaligrafia | 2 komentarze

Na początek pora przypomnieć, że żaden ze mnie ekspert w dziedzinie grafiki, projektowania czy liternictwa. Skoro nie chciało mi się wytrwać na historii sztuki (bo stwierdziłam, że jednak zadowolę się dyplomem filologa), oraz nie ukończyłam (bo nawet nie zaczęłam) żadnej ASP,  to powinnam teraz cicho siedzieć i przytakiwać mądrym głowom, które referują swoje złote myśli na temat wyglądu naszej wspólnej przestrzeni publicznej. Jakoś nigdy nie doszło moich uszu narzekanie na wygląd szyldów, które nas zewsząd...

czytaj dalej

Nielegalny wykład I

Wymyślone przez dnia sty 16, 2014 w kategorii Nielegalne wykłady | 10 komentarze

Otóż… Nie wiedzieć czemu moja macierzysta Alma Mater  nie zaproponowała mi pozostania na uczelni. Boli mnie to do dziś, ale jakoś staram się z tym żyć. Postawili piątkę na dyplomie (czy też nawet bdb +), a potem kazali sobie iść w świat  z całym pakietem złudzeń. Muszę sobie tę stratę powetować chociaż tu na blogu i od czasu do czasu zredagować jakieś wystąpienie na wysokim „C”.  Postanowiłam tymczasem wykładać Wam dorywczo filozofię architektury, ale nie tak jak to czynią na UW, gdzie...

czytaj dalej

Komiks jak za Gierka cz.II

Wymyślone przez dnia sty 13, 2014 w kategorii Bez kategorii, Nałogi | 7 komentarze

Wątek komiksów ciągnie się za mną jak  kabelek od telefonicznych słuchawek, podczas moich ostatnich zakupów. Dopiero w trzecim sklepie ktoś się zmiłował i uświadomił mi, że wlekę własne okablowanie po posadzkach  galerii. Co za znieczulica społeczna… Dostęp do komiksów w czasach mego dzieciństwa był okazją doświadczania ustawicznego pecha lub rzadkiego łutu szczęścia. Jak dostrzegłam w kiosku egzemplarz Kajka i Kokosza, to tkwiłam tam niemalże dniami i nocami, zanim w końcu raczyła zjawić  się Paniusia...

czytaj dalej

  1. Hurrah, that’s what I was seeking for, what a data! existing here at this webpage, thanks admin of this site.

  2. I simply want to tell you that I am just very new to blogging and site-building and certainly loved your blog. Probably I’m planning to bookmark your blog . You surely come with perfect articles and reviews. Thank you for sharing with us your web-site.

  3. I just want to mention I am just very new to blogs and definitely liked you’re page. More than likely I’m want to bookmark your blog post . You amazingly come with amazing posts. Many thanks for sharing with us your webpage.

  4. Wɦoa! This blog looҟs exactly like my old one!
    It’s on а completely different subject but it has pretty much the
    same layout and design. Ԍreat choice of coloгs!

    • Małgorzata Wołczyk says:

      So, we have the same taste (exquisite and sophisticated and simply: the best) Warmest regards!

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>