subskrypcja: Wpisy | Komentarze

Blog

Kaligrafia.pl

Wymyślone przez dnia wrz 20, 2015 w kategorii Kaligrafia | Komentowanie nie jest możliwe

Ha! Oto legalnie i nietanio weszłam w posiadanie domeny www.kaligrafia.pl (Hip, hip?? Hurrra!) Tyle, że najpierw ktoś musi usunąć stamtąd swoje zabawki, zanim zapanuje tam moje odręczne pismo. Już dawno przestałam być dumna z prac wystawionych w galeriach tej i drugiej mojej strony (www.kaligrafia.waw.pl), ale boję się podsuwać złodziejom grafik kolejne  prace do ściągnięcia. Na wspomnienie pościgu moich plików graficznych, robi mi się słabo. Nawet swego czasu Pałac w Wilanowie reklamował  warsztaty kaligraficzne za...

czytaj dalej

Kleksy z ostatniej podróży

Wymyślone przez dnia sie 24, 2015 w kategorii Kleksy z podróży | Komentowanie nie jest możliwe

Czasami los płata figle i pozwala podróżować tam, gdzie się zamarzy. (no i jak się dobrze przyoszczędzi, zaplanuje rok wcześniej, w znoju i pocie zarobi na bilet…) Oczywiście ja jadę tylko tam, gdzie stoją gotyckie katedry.Do Arabii nigdy mnie nie ciągnęło, bo w Europie jest mój domek i wszystko, co kocham. Niestety ta sama ziemia przyciągała przed wiekami też Arabów więc swoje piętno też tu odcisnęli. Dziś również próbują się panoszyć stawiając już mniej wyrafinowane budowle, głównie proste meczety...

czytaj dalej

Mój sąsiad El Greco cz.2

Wymyślone przez dnia sie 1, 2015 w kategorii Kleksy z podróży | Komentowanie nie jest możliwe

Kontynuuję wątek mojej dobrosąsiedzkiej znajomości z El Greco. Jak podejrzewacie na imię miał nieco inaczej niż „On Grek”, bo w  papierach miał zapisane: Doménikos Theotokópoulos. Przydomek zdradzający jego korzenie musiał przylgnąć do niego już w Wenecji, gdy terminował u Tycjana. Przypomina mi się  od razu, jak podczas mego pierwszego samotnego wyjazdu podczepiłam się pod jakąś wycieczkę Hiszpanów w toledańskiej katedrze, bo też przewodnik, który dyrygował spojrzeniami zwiedzających miał mnóstwo...

czytaj dalej

Mój sąsiad – El Greco cz.I

Wymyślone przez dnia lip 17, 2015 w kategorii Kaligrafia | Komentowanie nie jest możliwe

No tytuł machnęłam jak na pierwszą stronę tabloidu co najmniej… Ale to frajda, tak sobie czasem pokłamać! I już ślę sprostowanie: oczywiście, że ja się z Panem El Grekiem w porannej drodze po bułki na schodach nie spotykam, ale… jego największe dzieło i moje bohomazy sąsiadowały ze sobą co najmniej dwa lata! Czy wolno mi się tak zachłannie, ekstatycznie, samolubnie pocieszyć  z tego tytułu? No to: Yes,Yes,Yes!  Tra  la la la!  la la (tu robię parę piruetów,  obertasów i jeden nieudany...

czytaj dalej

Tusz na patelni

Wymyślone przez dnia lip 7, 2015 w kategorii Kaligrafia | Komentowanie nie jest możliwe

Jest za gorąco. Paruje tusz i wszelkie myśli z głowy. Pod rozgrzanym sklepieniem kości czaszkowej uaktywnia się tylko jeden zamysł:  przetrwać za wszelką cenę moszcząc się możliwie blisko jakiegoś wodopoju. Okna mojej pracowni wychodzą wprost na południe, w dodatku urzęduję na poddaszu, więc mam lekko licząc jakieś 40 stopni w miejscu pracy. To urąga BHP i wszelkim prawom pracowniczym. Muszę poskarżyć się mojemu szefostwu… A prawda, ja jestem swoim szefostwem! No tak, hałas wentylatora sprawia że nie słyszę...

czytaj dalej

Ułańska i kaligraficzna fantazja

Wymyślone przez dnia maj 17, 2015 w kategorii Kaligrafia | Komentowanie nie jest możliwe

Bardzo mi przykro, ale to nie są moje dzieła kaligrafii. Nigdy nie wpadłabym na to, żeby tak malować literkami. Oprócz znakomitego warsztatu, kryje się tu chyba też znajomość jakichś optycznych sztuczek i trików. No i trzeba bardzo kochać Obamę, żeby napaćkać  mu taki portret (ale to nie Obamowa robiła). Oba te niebanalne dziełka można zobaczyć w muzeum „Ripiley’s Believe it or not!” przy Piccadilly Circus w Londynie. Niezwykle śmieszne (zwłaszcza dla dzieci) miejsce, gdzie zgromadzono kolekcję...

czytaj dalej

Kamieniołom Gaudiego

Wymyślone przez dnia mar 17, 2015 w kategorii Gaudi | 5 komentarze

Ilu  bywałych tu gości dało się przekonać, że wycieczka do Barcelony jest obowiązkowym punktem w grafiku  na resztę roku? Resztę życia? Naprawdę, proszę się już nie migać, że drogo albo że nie po drodze do Międzyzdrojów lub Zakopanego! Proszę się zabrać wreszcie za szukanie taniego biletu lotniczego! Spokojnie można „olać” Paryż, Londyn czy  Mediolan, bo to i tak druga liga wobec Barcelony (jak dla mnie!). Nie, nie trzeba mówić po hiszpańsku, ani tym bardziej po katalońsku, aby wspominać przez...

czytaj dalej

Azulejos

Wymyślone przez dnia lut 16, 2015 w kategorii Nielegalne wykłady | 4 komentarze

Cóż to jest? Jedna z wielu ścian na dworcu kolejowym Sao Bento w Porto. Azulejos czyli mówiąc najprościej -kafle. Szczerze przyznając- wynalazek Muzułmanów. (Jak chcą -to potrafią zrobić coś pożytecznego dla ludzkości!). To oni wprowadzili na Półwyspie Iberyjskim zwyczaj dekorowania ścian płytkami ceramicznymi. Kto był w Lizbonie, miał okazję zwiedzić trochę Portugalii i Hiszpanii wie, że kafle królują tam od wieków. Nie dość, że mają swój lśniący, niepowtarzalny urok i wzornictwo, to stanowią nie lada...

czytaj dalej

Mowa okien cz.II

Wymyślone przez dnia lis 25, 2014 w kategorii Nielegalne wykłady | 2 komentarze

Współczesna architektura zaczyna nas przyzwyczajać do niebanalnych rozwiązań. Coraz częściej stają nam na drodze dziwaczne bryły o niedocieczonym kształcie, gdzie okien jak na lekarstwo, lub wręcz przeciwnie-okna są tak zwielokrotnione, że tworzą zwartą ścianę. Urodziłam się w minionym wieku więc czasem trudno mi bez szemrania przystać na to, że zgrabny budynek nie posiada „oczek”. Okno bywa przecież tak ładnym komponentem fasady, jak oko na ludzkiej twarzy. I jedno i drugie zapewnia podgląd, czy też...

czytaj dalej

Ludzie listów nie piszą!

Wymyślone przez dnia lis 9, 2014 w kategorii Kaligrafia, Rodacy pod mikroskopem | 2 komentarze

Jak to było w „Dniu Świra”(?): „pisze do mnie Rossmann, Pizza Hut”… Zdarza Wam się wyciągać ze skrzynki pocztowej cokolwiek innego niż ulotki, reklamówki, wyciągi  z banków? Co za czasy! Łatwiej o  wygraną w totka niż o względnie miły list z kolorowym znaczkiem na kopercie. Walczę z odruchem Pawłowa, żeby przestać się w ogóle oglądać  na skrzynkę, skoro wysypuję z niej tylko mało urodziwą makulaturę i buchalterskie zestawienia cyferek. Biorę ten śmieć do ręki z obrzydzeniem bo...

czytaj dalej

  1. Hurrah, that’s what I was seeking for, what a data! existing here at this webpage, thanks admin of this site.

  2. I simply want to tell you that I am just very new to blogging and site-building and certainly loved your blog. Probably I’m planning to bookmark your blog . You surely come with perfect articles and reviews. Thank you for sharing with us your web-site.

  3. I just want to mention I am just very new to blogs and definitely liked you’re page. More than likely I’m want to bookmark your blog post . You amazingly come with amazing posts. Many thanks for sharing with us your webpage.

  4. Wɦoa! This blog looҟs exactly like my old one!
    It’s on а completely different subject but it has pretty much the
    same layout and design. Ԍreat choice of coloгs!

    • Małgorzata Wołczyk says:

      So, we have the same taste (exquisite and sophisticated and simply: the best) Warmest regards!

Odpowiedz na „Hipolito M. WisemanAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>