<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Metro a dusza polska</title>
	<atom:link href="http://www.pismoozdobne.pl/metro-a-dusza-polska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pismoozdobne.pl/metro-a-dusza-polska/</link>
	<description>Blog o kaligrafii</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Feb 2016 00:05:06 +0000</lastBuildDate>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.7.41</generator>
	<item>
		<title>Autor: P</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/metro-a-dusza-polska/#comment-319</link>
		<dc:creator><![CDATA[P]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Mar 2014 17:40:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=1434#comment-319</guid>
		<description><![CDATA[Oczywiście to ironia. 
Żaden pies tyle nie waży. Tak samo jak nie da sie zmieścić na dziecinnym wózku 5 ton złomu. Też dostrzegam raczej skołowacenie zwierzęcia w środku lokomocji, ale widze po ludziach, że raczej czują się sterroryzowani obecnością zwierza w pobliżu. Takie moje obserwacje warszawskiego metra od Centrum do metra Marymont. Do do zwierząt to ja jestem zdecydowanie kociarz. I uwielbiam duże. Przy Maine-Coonach  i Norweskich Leśnych wymiękam. Tłumacząc na polski tytuł piosenki Allison Moyet: Słabnę w obliczu piękna.
A co do zarobienia trawnika. Kilku z nich już to zrobiło :-)
Serdeczności]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście to ironia.<br />
Żaden pies tyle nie waży. Tak samo jak nie da sie zmieścić na dziecinnym wózku 5 ton złomu. Też dostrzegam raczej skołowacenie zwierzęcia w środku lokomocji, ale widze po ludziach, że raczej czują się sterroryzowani obecnością zwierza w pobliżu. Takie moje obserwacje warszawskiego metra od Centrum do metra Marymont. Do do zwierząt to ja jestem zdecydowanie kociarz. I uwielbiam duże. Przy Maine-Coonach  i Norweskich Leśnych wymiękam. Tłumacząc na polski tytuł piosenki Allison Moyet: Słabnę w obliczu piękna.<br />
A co do zarobienia trawnika. Kilku z nich już to zrobiło <img src='http://www.pismoozdobne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Serdeczności</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Małgorzata Wołczyk</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/metro-a-dusza-polska/#comment-317</link>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Mar 2014 16:52:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=1434#comment-317</guid>
		<description><![CDATA[I tu kolejna z różnic między nami, bo ja uwielbiam psiaki małe i duże a z rozpędu też -ich właścicieli. Jak wchodzą do wagonu, to od razu odkładam gazetę bo lubię sobie w psie oczy spojrzeć i powspominać futrzaki z dzieciństwa i młodości (większość psów ma podobne wierne i mądre spojrzenie, w przeciwieństwie do co niektórych ludzi). Poza tym mocno Pan ubarwił bo nie ma psów tak ciężkich, nawet zwalisty nowofunlandczyk waży coś około 65 kilosów. I NIE GRYZĄ (jak nie są do tego zmuszone). Prawie wszystkie czują się w metrze lekko zaniepokojone więc tylko dyszą nerwowo i potulnie wtulają się we właścicieli chroniąc zadek między jego butami.Więc proszę się nie obawiać, a tym bardziej nie czepiać się ich właścicieli (bo przyjdą nocą i zarobią Panu trawnik).]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I tu kolejna z różnic między nami, bo ja uwielbiam psiaki małe i duże a z rozpędu też -ich właścicieli. Jak wchodzą do wagonu, to od razu odkładam gazetę bo lubię sobie w psie oczy spojrzeć i powspominać futrzaki z dzieciństwa i młodości (większość psów ma podobne wierne i mądre spojrzenie, w przeciwieństwie do co niektórych ludzi). Poza tym mocno Pan ubarwił bo nie ma psów tak ciężkich, nawet zwalisty nowofunlandczyk waży coś około 65 kilosów. I NIE GRYZĄ (jak nie są do tego zmuszone). Prawie wszystkie czują się w metrze lekko zaniepokojone więc tylko dyszą nerwowo i potulnie wtulają się we właścicieli chroniąc zadek między jego butami.Więc proszę się nie obawiać, a tym bardziej nie czepiać się ich właścicieli (bo przyjdą nocą i zarobią Panu trawnik).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Małgorzata Wołczyk</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/metro-a-dusza-polska/#comment-315</link>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Mar 2014 14:20:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=1434#comment-315</guid>
		<description><![CDATA[Panie Piotrze
OK, fajnie, śmiesznie  ale jak kategoria &quot;młody wykształcony&quot; ma się do zachowań w metrze? Co prawda żyję przy stacji metra od 14 lat ale jakoś nie miałam szczęścia oglądać złomiarza (?!) więc podejrzewam, że tu jednak u Pana fantazja literacka zadziałała.Cyklistów też bym się nie czepiała, bo zwykle w pierwszym lub ostatnim wagonie stoją pokornie pod ścianą. Romskiego akordeonisty też nie widziałam ale widocznie nie do tego wagonu wsiadam. Wzajemnie -miłej niedzieli.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Piotrze<br />
OK, fajnie, śmiesznie  ale jak kategoria &#8222;młody wykształcony&#8221; ma się do zachowań w metrze? Co prawda żyję przy stacji metra od 14 lat ale jakoś nie miałam szczęścia oglądać złomiarza (?!) więc podejrzewam, że tu jednak u Pana fantazja literacka zadziałała.Cyklistów też bym się nie czepiała, bo zwykle w pierwszym lub ostatnim wagonie stoją pokornie pod ścianą. Romskiego akordeonisty też nie widziałam ale widocznie nie do tego wagonu wsiadam. Wzajemnie -miłej niedzieli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: P</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/metro-a-dusza-polska/#comment-314</link>
		<dc:creator><![CDATA[P]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Mar 2014 13:18:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=1434#comment-314</guid>
		<description><![CDATA[Przypomniały mi się jeszcze 2 typy o których warto, myślę, przypomnieć:
Zatem jeśłi można:
1. Nazwałbym takiego pasażera &quot;Robienie dymu&quot; Albo &quot;Przerost formy nad treścią&quot;. Osoba członek kilkuosobowej grupy, najczęściej młodych ludzi, ze 2, 3 lata starszy, udaje mądralę, dużo gada, aby wszyscy go słyszeli, cała reszta grupy ulega zdziwieniu albo śmieje się na jego batutę. Najprawdopodobniej w tej grupie jest bezpieczny. Sam jest bebzbronny jak niemowlę.
2. Ten typ może nawet zasługuje na miejsce na pudle. Ten typ nazwałbym posiłkując się tytułem filmu. &quot;Duże zwierzę&quot;. Generalnie człowiek z wielkim psem. Pies waży z 300 kg, w dodatku jest bez kagańca, bo przecież Misio nikogo nie ugryzie, to po co kaganiec. Ponieważ Misio jest słusznych rozmiarów zajmuje pół wagonu. A tylko spróbuj się człowiecze odezwać, że coś Ci nie pasuje. Zawsze Misiowi może zmienić  się humor.
Pewnie więcej by coś znalazł. Zdecydowaną wiekszosć Pani już wskazała. Nic dodać nic ująć.  
Jak Pani widzi wszyscy czymś terroryzują innych. Albo nieświeżym oddechem albo tym, co mają pod ręką. Co robić. Uciekać na koniec wagonu? Uciekajmy zatem. 
Jeszcze raz dobrego dnia]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomniały mi się jeszcze 2 typy o których warto, myślę, przypomnieć:<br />
Zatem jeśłi można:<br />
1. Nazwałbym takiego pasażera &#8222;Robienie dymu&#8221; Albo &#8222;Przerost formy nad treścią&#8221;. Osoba członek kilkuosobowej grupy, najczęściej młodych ludzi, ze 2, 3 lata starszy, udaje mądralę, dużo gada, aby wszyscy go słyszeli, cała reszta grupy ulega zdziwieniu albo śmieje się na jego batutę. Najprawdopodobniej w tej grupie jest bezpieczny. Sam jest bebzbronny jak niemowlę.<br />
2. Ten typ może nawet zasługuje na miejsce na pudle. Ten typ nazwałbym posiłkując się tytułem filmu. &#8222;Duże zwierzę&#8221;. Generalnie człowiek z wielkim psem. Pies waży z 300 kg, w dodatku jest bez kagańca, bo przecież Misio nikogo nie ugryzie, to po co kaganiec. Ponieważ Misio jest słusznych rozmiarów zajmuje pół wagonu. A tylko spróbuj się człowiecze odezwać, że coś Ci nie pasuje. Zawsze Misiowi może zmienić  się humor.<br />
Pewnie więcej by coś znalazł. Zdecydowaną wiekszosć Pani już wskazała. Nic dodać nic ująć.<br />
Jak Pani widzi wszyscy czymś terroryzują innych. Albo nieświeżym oddechem albo tym, co mają pod ręką. Co robić. Uciekać na koniec wagonu? Uciekajmy zatem.<br />
Jeszcze raz dobrego dnia</p>
