<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Komiks jak za Gierka</title>
	<atom:link href="http://www.pismoozdobne.pl/komiks-jak-za-gierka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pismoozdobne.pl/komiks-jak-za-gierka/</link>
	<description>Blog o kaligrafii</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Feb 2016 00:05:06 +0000</lastBuildDate>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.7.41</generator>
	<item>
		<title>Autor: Małgorzata Wołczyk</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/komiks-jak-za-gierka/#comment-23</link>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Jan 2014 07:37:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=524#comment-23</guid>
		<description><![CDATA[Dzięki!! 
Znać eksperta po drugiej stronie(serio!). Chyba oddam Panu parę wpisów, żeby temat usystematyzować i wzbogacić.Z wolna zmierzam w stronę moich komiksowych ulubieńców, których Pan wymienił. Jakże mogłam zapomnieć o Binio Billu (ten ze szczęką do pasa, prawda?)Poza tym bardzo Panu pozazdrościłam tego węgierskiego wydania. Gdyby mnie to spotkało w dzieciństwie z pewnością nie poszłabym na filologię polską ale na węgierską.
Pozdrawiam serdecznie!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki!!<br />
Znać eksperta po drugiej stronie(serio!). Chyba oddam Panu parę wpisów, żeby temat usystematyzować i wzbogacić.Z wolna zmierzam w stronę moich komiksowych ulubieńców, których Pan wymienił. Jakże mogłam zapomnieć o Binio Billu (ten ze szczęką do pasa, prawda?)Poza tym bardzo Panu pozazdrościłam tego węgierskiego wydania. Gdyby mnie to spotkało w dzieciństwie z pewnością nie poszłabym na filologię polską ale na węgierską.<br />
Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aguirre</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/komiks-jak-za-gierka/#comment-22</link>
		<dc:creator><![CDATA[Aguirre]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jan 2014 21:35:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=524#comment-22</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkiego dobrego w Nowym Roku (poprawiam się :) )
&quot;Świat Młodych&quot; to chyba rzeczywiście pierwsza fala (dla mnie też) komiksów w Polsce. W zasadzie podobały mi się nawet takie gnioty jak Tajfun (ze swoimi podróbami aniołków Charliego). Ale Kajko i Kokosz, Tytus, Orient Men - znakomici. Kleksa Szarloty Pawel raczej do drugiej ligi bym zaliczył, podobnie jak trochę bezczelnie podrabiającego Lucky Luke&#039;a Binio Billa, ale wtedy łykało się ich jednym tchem. Jako drugi był znakomity &quot;Relax&quot;, gdzie swój skromny debiut miał taki hicior światowy jak Thorgal i w ogóle było tam wiele fajnych graficznie komiksów (np. Bionik Jaga - nic nie rozumiałem, a i tak wydawał mi się wspaniały). Równolegle czytało się propagandowe (kogo to wtedy obchodziło, ważne, że były kryminalne) Żbiki i Podziemny front, gdzie Gwardia Ludowa rozprawiała się z niemiecką armią, a von Kniprode knuł z Monachium osłaniany przez zgniły zachód. Gdy ojciec kolegi z podstawówki przywiózł z Węgier komiks, który miał chyba z 500 stron (cały czarno-biały) z nabożeństwem i w ciszy grupowo oglądaliśmy go godzinami, starając się zgadywać, co mówią postacie (węgierski znaliśmy raczej SŁABO).
Pozdrawiam (zgadzam się, że o komiksach można długo)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkiego dobrego w Nowym Roku (poprawiam się <img src='http://www.pismoozdobne.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  )<br />
&#8222;Świat Młodych&#8221; to chyba rzeczywiście pierwsza fala (dla mnie też) komiksów w Polsce. W zasadzie podobały mi się nawet takie gnioty jak Tajfun (ze swoimi podróbami aniołków Charliego). Ale Kajko i Kokosz, Tytus, Orient Men &#8211; znakomici. Kleksa Szarloty Pawel raczej do drugiej ligi bym zaliczył, podobnie jak trochę bezczelnie podrabiającego Lucky Luke&#8217;a Binio Billa, ale wtedy łykało się ich jednym tchem. Jako drugi był znakomity &#8222;Relax&#8221;, gdzie swój skromny debiut miał taki hicior światowy jak Thorgal i w ogóle było tam wiele fajnych graficznie komiksów (np. Bionik Jaga &#8211; nic nie rozumiałem, a i tak wydawał mi się wspaniały). Równolegle czytało się propagandowe (kogo to wtedy obchodziło, ważne, że były kryminalne) Żbiki i Podziemny front, gdzie Gwardia Ludowa rozprawiała się z niemiecką armią, a von Kniprode knuł z Monachium osłaniany przez zgniły zachód. Gdy ojciec kolegi z podstawówki przywiózł z Węgier komiks, który miał chyba z 500 stron (cały czarno-biały) z nabożeństwem i w ciszy grupowo oglądaliśmy go godzinami, starając się zgadywać, co mówią postacie (węgierski znaliśmy raczej SŁABO).<br />
Pozdrawiam (zgadzam się, że o komiksach można długo)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
