<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Skryptorium &#187; Kleksy z podróży</title>
	<atom:link href="http://www.pismoozdobne.pl/category/kleksy-z-podrozy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pismoozdobne.pl</link>
	<description>Blog o kaligrafii</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 Dec 2020 18:06:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.7.41</generator>
	<item>
		<title>Kleksy z ostatniej podróży</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/kleksy-z-ostatniej-podrozy/</link>
		<comments>http://www.pismoozdobne.pl/kleksy-z-ostatniej-podrozy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2015 22:50:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Kleksy z podróży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=3711</guid>
		<description><![CDATA[Czasami los płata figle i pozwala podróżować tam, gdzie się zamarzy. (no i jak się dobrze przyoszczędzi, zaplanuje rok wcześniej, w znoju i pocie zarobi na bilet&#8230;) Oczywiście ja jadę tylko tam, gdzie stoją gotyckie katedry.Do Arabii nigdy mnie nie ciągnęło, bo w Europie jest mój domek i wszystko, co kocham. Niestety ta sama ziemia [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Czasami los płata figle i pozwala podróżować tam,</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-3685" alt="foto-kaligrafa1" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa1-300x219.jpg" width="300" height="219" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">gdzie się zamarzy.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">(no i jak się dobrze przyoszczędzi,</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;"> zaplanuje rok wcześniej,</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">w znoju i pocie zarobi na bilet&#8230;)</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Oczywiście ja jadę tylko tam, gdzie stoją gotyckie katedry.</span><img class="aligncenter size-medium wp-image-3647" alt="Toledo-kaligraf" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/07/Toledo-kaligraf-300x255.jpg" width="300" height="255" /><span style="color: #800000;">Do Arabii nigdy mnie nie ciągnęło, </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">bo w Europie jest mój domek i wszystko, co kocham.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Niestety ta sama ziemia przyciągała przed wiekami też Arabów więc swoje piętno też tu odcisnęli.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3698" alt="foto-kaligrafa14" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa14-590x452.jpg" width="590" height="452" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Dziś również próbują się panoszyć </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">stawiając już mniej wyrafinowane budowle, głównie proste meczety i woniejące inaczej &#8211; lokale  z kebabem. </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Tak więc mowa o Hiszpanii &#8211; jakżeby inaczej!</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3174" alt="plazadeE-kaligraf" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/01/plazadeE-kaligraf-590x442.jpg" width="590" height="442" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Jakoś nie potrafię przeżyć roku nie odwiedzając ziemi, na której człowiek gania byka albo byk człowieka.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3707" alt="foto-kaligrafa23" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa23-516x590.jpg" width="516" height="590" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">W związku z tym&#8230;</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;"> trzeba czasem bardziej uważać, gdy się robi postoje na siku.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Bo czasem jest byk bez areny (do korridy), </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">a czasem stoi sobie sama arena i nie ma w niej akurat  żadnej rogacizny.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3699" alt="foto-kaligrafa15" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa15-590x442.jpg" width="590" height="442" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Czas przyznać, że  w Hiszpanii nie mniej ważne są wybrzeża:</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3704" alt="foto-kaligrafa20" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa20-590x393.jpg" width="590" height="393" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Choć oczywiście jak się jeździ z potomstwem</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">to trzeba zadbać i o wielką wodę (morze, ocean) i tę mniejszą pod samym hotelem.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3686" alt="foto-kaligrafa2" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa2-590x364.jpg" width="590" height="364" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Jeśli Hiszpania-</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">to przede wszystkim plaże.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">I jakoś nikt tu nie palikuje wiatrochronem  hektara swego terytorium do wyłącznej, prywatnej dyspozycji</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3688" alt="foto-kaligrafa4" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa4-590x393.jpg" width="590" height="393" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">I może dlatego ta miejska plaża w San Sebastian uważana jest za drugą najpiękniejszą na świecie.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">(Odnajdźcie mnie wzrokiem! Podpowiedź- leżę na kolorowym ręczniku!)</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Z plaż Kraju hiszpańskich Basków, daliśmy też susa do ich francuskich pobratymców.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">A konkretniej do Biarritz, gdzie swego czasu zatrzymał się Henryk Sienkiewicz, Zbigniew Herbert&#8230;</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3706" alt="foto-kaligrafa22" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa22-590x393.jpg" width="590" height="393" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">choć ponoć to wyjątkowe miejsce najbardziej ukochał sobie&#8230;</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Adolf Hitler, zażywając serdecznej gościny od miejscowej ludności.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Ze złotych plaż i lazurowych zatok </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">przenieśliśmy się wprost na pustynny step:</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3697" alt="foto-kaligrafa13" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa13-590x393.jpg" width="590" height="393" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">To wciąż Hiszpania i to na 40 tysiącach hektarów krajobrazowego parku Bardenas Reales.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Owszem widoki były oszałamiające, ale trudno zapomnieć, że w tych samych skałach i piaskach pochowały się inne bogactwa</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3696" alt="foto-kaligrafa12" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa12-590x393.jpg" width="590" height="393" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">fauny: węże, żmije, jaszczury, skorpiony a nawet jakiś gatunek tarantuli.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Czy muszę dodawać, że nie chciałam nawet wychodzić z samochodu?</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;"> No ale skoro rodzinka wciąż mi uciekała z auta, to i ja, chcąc nie chcąc, </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">dreptałam za nimi głośno tupiąc, żeby wszystko co się rusza uciekło przed nami i nie wpełzło do nogawek.</span></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Smakosze domagać się pewnie będą wzmianki o kulinarnym bogactwie kraju:</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-2399" alt="pulpo_kaligrafa" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2014/07/pulpo_kaligrafa-590x393.jpg" width="590" height="393" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3709" alt="foto-kaligrafa25" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa25-590x393.jpg" width="590" height="393" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Ale mnie akurat widok odnóży, szczypców, oczów, przyssawek </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">jakoś mniej pociąga, więc pozostaję przy sałatkach, mięsach wiadomego  pochodzenia, winie (Rioja!) i dobrej kawie.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3702" alt="foto-kaligrafa18" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa18-590x453.jpg" width="590" height="453" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Pora wspomnieć, że to nie jest kraj dla amatorów telewizji i domatorów uzależnionych od fejsbuka, </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">bo tu wciąż coś się dzieje </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">a fiesta fiestę pogania.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3691" alt="foto-kaligrafa7" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa7-590x456.jpg" width="590" height="456" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3690" alt="foto-kaligrafa6" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa6-590x533.jpg" width="590" height="533" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">I nawet jak już wszyscy udadzą się na sjestę albo na przekąski do barów tapas,</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">to zawsze trafi się jakiś pirat</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3689" alt="foto-kaligrafa5" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa5-590x471.jpg" width="590" height="471" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">MIM</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-501" alt="kaligrafbezglowy" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2014/01/kaligrafbezglowy-590x435.jpg" width="590" height="435" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">albo posągowy Cervantes z obstawą:</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-2081" alt="kaligraf_Cervantes" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2014/05/kaligraf_Cervantes-442x590.jpg" width="442" height="590" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">A nawet gdyby&#8230;</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;"> dziwnym trafem </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">tego wszystkiego nam na wakacjach zabrakło,</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">to trzeba czasem po prostu wyjechać.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;"> I to gdzieś, gdzie widok z okna jest zupełnie inny</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">niż przez 350 dni w roku.</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3687" alt="foto-kaligrafa3" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/08/foto-kaligrafa3-590x393.jpg" width="590" height="393" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Codziennie z okna naszego hotelu w San Sebastian obserwowaliśmy ocean.</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Wschody, zachody słońca, burze i trzeszczące upały dawały tak niesamowite spektakle barw, że chciało się krzyczeć &#8222;chwilo trwaj, jesteś tak piękna!!&#8221;</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Oczywiście  był też w tym jakiś smutek, bo wiedzieliśmy, że nie &#8222;zasłużyliśmy&#8221; na tej krajobraz. W innym się urodziliśmy  i w innym  zemrzemy. </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Chciałoby się móc zwinąć takie okno i schować razem z tymi widokami do walizki. </span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">Rozłożyć przed niewierzącymi znajomymi, przyjaciółmi&#8230;</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #800000;">i filuternie spytać: &#8222;A Ty tak serio nadal nie wierzysz w Boga?&#8221;</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pismoozdobne.pl/kleksy-z-ostatniej-podrozy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój sąsiad El Greco cz.2</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/moj-sasiad-el-greco-cz-2/</link>
		<comments>http://www.pismoozdobne.pl/moj-sasiad-el-greco-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Aug 2015 20:36:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Kleksy z podróży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=3652</guid>
		<description><![CDATA[Kontynuuję wątek mojej dobrosąsiedzkiej znajomości z El Greco. Jak podejrzewacie na imię miał nieco inaczej niż &#8222;On Grek&#8221;, bo w  papierach miał zapisane: Doménikos Theotokópoulos. Przydomek zdradzający jego korzenie musiał przylgnąć do niego już w Wenecji, gdy terminował u Tycjana. Przypomina mi się  od razu, jak podczas mego pierwszego samotnego wyjazdu podczepiłam się pod jakąś [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Kontynuuję wątek mojej dobrosąsiedzkiej znajomości z El Greco. Jak podejrzewacie na imię miał nieco inaczej niż &#8222;On Grek&#8221;, bo w  papierach miał zapisane: <b>Doménikos Theotokópoulos. </b>Przydomek zdradzający jego korzenie musiał przylgnąć do niego już w Wenecji, gdy terminował u Tycjana. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;"><img class="alignleft size-large wp-image-3649" alt="Toledo5-kaligrafa" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/07/Toledo5-kaligrafa-590x442.jpg" width="590" height="442" /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Przypomina mi się  od razu, jak podczas mego pierwszego samotnego wyjazdu podczepiłam się pod jakąś wycieczkę Hiszpanów w toledańskiej katedrze, bo też przewodnik, który dyrygował spojrzeniami zwiedzających miał mnóstwo charyzmy i naturalnej vis comica. Co i raz zadawał także pytania, na które- o dziwo- znałam odpowiedź.  Za pierwszym razem zapytał, która z hiszpańskich katedr jest największą gotycką świątynią na świecie. Jako dawna prymuska podniosłam szybko łapkę i powiedziałam &#8222;katedra w Sewilli&#8221;. &#8222;Brawo&#8221; -powiedział przewodnik i łypnął na mnie jakoś tak &#8222;spode łba&#8221;. Parę minut później zapytał czy ktoś wie, jak El Greco miał naprawdę na imię. I znów zdziwiona własną aktywnością i milczeniem grupy  podniosłam łapkę i wyrzekłam co należało. Przewodnik znów mnie pochwalił, obdarzając przy okazji kolejnym niechętnym spojrzeniem. &#8222;Co jest kurrde?&#8221; -pomyślałam i rozejrzałam się wreszcie po twarzach gawiedzi, z którą biegałam po ciemnej katedrze. Po pierwsze w nagłym zdumieniu odkryłam, że  to była wycieczka seniorów w wieku co najmniej 70-90 lat, a ja miałam wówczas 35 , co zdaje się odrobinę mnie wyróżniało z tłumu. Po drugie każdy z nich miał dużą plakietkę przypiętą do piersi- co znaczyło, że jest z wycieczki zorganizowanej, która uczciwie zapłaciła za wiedzę i dowcipy tutejszego przewodnika, podczas gdy ja słucham jego wykładu bezczelnie nielegalnie tzn. &#8222;na krzywy ryj&#8221;. Po trzecie nie powinnam wychodzić przed szereg mając inny akcent i krótką kieckę, a już tym bardziej wymądrzać się</span> <span style="color: #800000;">na tle posapujących emerytów w grubych okularach, tudzież z aparacikiem w uchu i balkonikiem lub laską w ręce. Jak się wreszcie przytomnie rozejrzałam wśród moich towarzyszy to uznałam, że czas schylić głowę i po angielsku udać się na tyły tłumku, zanim spytają mnie dlaczego nie zapłaciłam 5 euro za przewodnika i w dodatku mam czelność podszywać się za rodaczkę.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Wróćmy jednak do El Greca, którego niespecjalnie szanuję jako malarza, ale odrobinę lubię już za sam fakt, że gdziekolwiek widzę jego obrazy w Europie od razu śmigam za nim myślami do mojego ukochanego Toledo, w którym malarz spędził ponad 30 lat swego awanturniczego<img class="alignright size-large wp-image-3644" alt="elGreco_kaligraf" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/07/elGreco_kaligraf-524x590.jpg" width="524" height="590" /> życia. Dodajmy jeszcze dwie kluczowe daty z życiorysu, żeby móc go sobie jakoś osadzić w wyobraźni historycznej. Urodził się w 1541 r. na Krecie a zmarł w 1614r. w Toledo. Miasto jest pełne jego śladów, obrazów a przez to też chińskich pamiątek z nadrukiem jego dzieł. Jedyne płótno, które  zawsze robi na mnie wrażenie to &#8222;Łzy Św. Piotra&#8221; w Zakrystii katedry. Mocował się z tematem wielokrotnie, przez co zostawił po sobie sporo załzawionych Świętych Piotrów (6 na pewno). &#8222;Łza się w oku kręci&#8221;&#8230; i na twarzy Świętego i w moich myślach, bo świadomość zdrady i zawodu u Piotra-&#8221;Skały&#8221; musiała być nie mniej bolesna niż u Judasza.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Poza &#8222;Pogrzebem Hrabiego Orgaza&#8221; i &#8222;Łzami Sw.Piotra&#8221; trudno mi znaleźć obraz, który oszczędziłby mi tej odrobiny irytacji, która zawsze spływa na mnie przy próbie kontemplacji jego obrazów. Fakt, był awanturnikiem, utracjuszem, bufonem i megalomanem. Przecież gdy zobaczył freski Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej -od razu wiedział, że on wykonałby to zadanie lepiej. Emigracja do Hiszpanii też była próbą odniesienia sukcesu na dworze królewskim Niestety król Filip II (podobnie jak ja) nie umiał poznać się na jego talencie. Osiadł więc w Toledo i zbierał zlecenia z terenu projektując ołtarze, malując obrazy, rzeźbiąc ramy (to ostatnie było lepiej płatnym zajęciem niż machanie pędzlem, serio!). Wykłócał się wszędzie o wysokie wynagrodzenie, podbijał stawki, wchodził w nieustanne konflikty ze zleceniodawcą czyli Kościołem, a pamiętajmy, że Toledo było wówczas (tak zresztą jak i teraz) siedzibą Prymasa i archidiecezji.  Owszem, stanął raz przed św. Oficjum ale tylko w charakterze tłumacza na procesie jakiegoś Greka, bo choć sam prowadził się nieobyczajnie, to jak widać problemów z tego tytułu nie miał. Spłodził syna ale  z jego matką już się ożenić ani myślał, choć może dlatego, że ponoć szybko zeszła z tego świata. Mało tego, w tamtym roku przy okazji spektakularnej, rocznicowej wystawy poświęconej jego twórczości biografowie zaczęli przebąkiwać do prasy, że jednak był homoseksualistą. Młodszy Włoch (podążający za malarzem z wiecznego miasta) okazał się jednak nie tyle pełnomocnikiem, przyjacielem,  agentem ds. sprzedaży (podpisy Francesco figurują pod każdą niemal umową) co &#8230;. partnerem seksualnym! W stareńkiej biografii z 1957 r. pióra Antoniny Vallentin  ów Francisco Preboste był jeszcze nieodłącznym druhem i pomocnikiem, sprzedawcą i menadżerem. W czasach tęczowych przemianowany został na kochanka wiernego aż po grób.  Jaka była prawda, trudno orzec. Obawiam się jednak, że  gdy w Polsce domniemuje się nawet o erotycznej relacji między Zośką i Rudym, to i męska, wieloletnia przyjaźń może zostać sklasyfikowana zbyt pochopnie jako związek gejowski. Nawet jeśli El Greco był homoseksualistą (pod samym nosem Świętej Inkwizycji?) to jakoś się nie afiszował  nadmiernie, skoro fakt ten krąży ledwie w domysłach a nie dokumentach z epoki. Kościół notował wtedy czujnie każde przewinienie swoich parafian,  a życzliwi jeszcze chętniej donosili o każdej grzesznej drobnostce z życia sąsiada. <img class="alignright size-large wp-image-3646" alt="toled1" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/07/toled1-590x402.jpg" width="590" height="402" /></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Wspomniany jedynak -Jorge Manuel był  oczkiem w głowie ojca. Dość szybko stał się etatowym pracownikiem warsztatu, prawą ręką malarza, późniejszym znanym architektem. Przyłożył rękę do powstania budynku Casa Consistorial (tu obok na zdjęciu), który był (i jest) ratuszem stojącym naprzeciwko katedry.  To tam proszę skierować pierwsze kroki po przyjeździe do Toledo, bo na dole w podcieniach jest punkt informacji turystycznej, gdzie wszystko wytłumaczą, dadzą mapkę i podpowiedzą co gdzie zwiedzić w czasie przez Was założonym.  Na tym placu przykatedralnym widocznym na zdjęciu są zwykle dzikie tłumy ludzi, ale ja tam zawsze bywałam w miesiącach  wiosennych lub jesiennych stąd to wrażenie opustoszenia.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Tymczasem wróćmy do naszego artysty, który nosił się za geniusza swoich czasów, podczas gdy jego warsztat i umiejętności przywiodły różnych późniejszych badaczy do najdziwniejszych teorii (astygmatyzm lub inne choroby oczu, podejrzenie choroby psychicznej). </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Dość szybko został zapomniany przez swoich współczesnych i dopiero pod koniec XIX w. odkryto go na nowo, mianując a to pionierem luminizmu, a to wizjonerem zapowiadającym nadejście ekspresjonizmu i sztuki nowoczesnej. Chyba jednak dość szybko po śmierci utracił dobre imię skoro wnuk wolał porzucić nazwisko sławnego dziadka i ojca na korzyść panieńskiego swojej matki. Przechowały się opinie o zgryźliwości i bufonadzie  Kreteńczyka. Swoim krewkim charakterem i roszczeniowością mógł się dać  we znaki mieszkańcom Toledo. Tym bardziej, że swoich bliskich z rodziny i kumpli portretował jako świętych i apostołów na zamówionych obrazach.  A z drugiej strony -był legendarnym  hulaką i biesiadnikiem, słono opłacał kapelę grajków, która miała za zadanie przygrywać mu codziennie w trakcie zjadania posiłków.  Jak się Almodóvar przypnie do jego biografii to zrobi z niego oczywiście przegiętego, zmanierowanego i neurotycznego geja, ale to oczywiście tylko wymysł mojej rozdrażnionej wyobraźni, bo prawie wszystko co wychodzi spod ręki tego filmowca jest na tyle obsesyjne w jednym temacie, że nawet Hiszpanie miewają problem z jego filmami.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">No i zabrnęłam w wąską uliczkę, jakich mnóstwo w Toledo. W następnym wpisie domaluję portret mego &#8222;sąsiada&#8221; i nie omieszkam wspomnieć, co mnie dręczy w jego obrazach.<br />
</span></p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-large wp-image-3648 aligncenter" alt="Toledo-kaligrafa" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/07/Toledo-kaligrafa-442x590.jpg" width="442" height="590" /></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">I jeszcze taki niemały szczegół, który zawsze wzbudza we mnie dreszcz  emocji, ilekroć zdarza mi się być w Toledo. Na ścianach pięknego klasztoru Świętego Jana (Monasterio San Juan de los Reyes), który miał być mauzoleum dla królów: Izabeli i Ferdynanda wiszą wciąż na pamiątkę ( i ku przestrodze?)  żelazne łańcuchy, a  ściślej mówiąc kajdany. Spójrzcie na zdjęcie poniżej,  zrobione  z ogromnym zoomem!</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;"> Parę królewską pochowano w końcu w kaplicy w Granadzie a sam kościół pozostał raczej pomnikiem ich osiągnięć.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Teraz uwaga: kajdany zostały zdjęte z jeńców chrześcijańskich, porwanych przez muzułmanów w czasie walk Hiszpanów z Emiratem Granady. Tych kajdan ponoć wciąż ubywa, bo systematycznie są podkradane, choć uwieszone są baaaardzo wysoko na jednej ze ścian kościoła. Pomimo odległości (od oczu) wydają się gigantycznym żelastwem, które trudno wyobrazić sobie na przegubach i nogach uwięzionych. Ale to prawda. Smutna prawda.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;"> Dziś nie potrzebują kajdan, żeby zastraszać ot choćby Francuzów. Po prostu przybywają, zakładają liczne rodziny i coraz głośniej przebąkują o tym, aby zaprowadzać prawo szariatu. </span></p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-large wp-image-3651" alt="toledo3-kaligraf" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2015/07/toledo3-kaligraf-590x442.jpg" width="590" height="442" /></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pismoozdobne.pl/moj-sasiad-el-greco-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Księgarnia jak z Harry Pottera</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/ksiegarnia-jak-z-harry-pottera/</link>
		<comments>http://www.pismoozdobne.pl/ksiegarnia-jak-z-harry-pottera/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Aug 2014 14:35:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Kleksy z podróży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=2626</guid>
		<description><![CDATA[Lello. Z zewnątrz to cudeńko nie prezentuje się jakoś zjawiskowo. Ot, kamieniczka wciśnięta między inne, jakich mnóstwo w Porto. Nie trzeba się nawet starać, żeby ją przeoczyć. Ale już w okolicy progu tłum gęstnieje, napiera, dźwięczy w uszach poirytowany głos sprzedawców: &#8222;No photos!, no photos! please !!&#8221; i już wiadomo, że wchodzimy w podwoje jednej [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;"><img class="alignright size-large wp-image-2633" alt="Lello_kaligrafa" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2014/08/Lello_kaligrafa-307x590.jpg" width="307" height="590" />Lello. Z zewnątrz to cudeńko nie prezentuje się jakoś zjawiskowo. Ot, kamieniczka wciśnięta między inne, jakich mnóstwo w Porto. Nie trzeba się nawet starać, żeby ją przeoczyć. Ale już w okolicy progu tłum gęstnieje, napiera, dźwięczy w uszach poirytowany głos sprzedawców: &#8222;No photos!, no photos! please !!&#8221; i już wiadomo, że wchodzimy w podwoje jednej z najpiękniejszych księgarń na świecie.</span></p>
<div style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Przewodnik Lonely Planet i angielski The Guardian dały jej solidną trzecią  lokatę i dzięki temu odbywa się tu masowa sprzedaż książek, żarłoczne  czytelnictwo, gorączkowe wręcz zainteresowanie nowościami i w ogóle wibruje w powietrzu miłość do literatury zwłaszcza tej portugalskiej, bo takiej tu przecież najwięcej. Księgarnia wyglądała prawdę mówiąc tak jak w istocie powinien wyglądać dom dla książek: miała coś ze świątyni, skarbca, pałacu i sali krzywych luster. Architektura olśniewa od pierwszego spojrzenia więc już przy pierwszym kroku machinalnie sięgnęłam po aparat. A jednak zbyt posłuszna ze mnie legalistka, żeby robić na złość starszemu sprzedawcy, który powtarzaniem &#8222;no photos!&#8221; był już zdaje się przywiedziony o rozpacz i początki depresji. Nie sądzę zresztą, aby o drakońskim zakazie fotografowania zdecydować miały względy bezpieczeństwa dla architektury miejsca, czy książek. Chodziło o to, aby zmotywować odwiedzających do zakupu odpowiednio nietaniej pocztówki, plakatu, kopii zdjęcia tak wymyślnego miejsca. Oczywiście nie dało się wyjść bez jakiegoś nabytku, bo pamięć lubi się wspomagać pamiątkami i pracuje jakby lepiej jeśli zapłaci się od tego jakiś haracz.<br />
</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Zaprojektowana przez Xaviera Estevesa (nie zapamiętacie, ale trzeba oddać honor autorowi) księgarnia Lello jest oszałamiająca. Coś jak sanktuarium książki, gdzie majestatyczne kręte czerwone, schody łączą oba piętra w zadziwijającym uścisku.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Proszę koniecznie zerknąć na panoramiczne zdjęcia podlinkowane o <a href="http://www.360portugal.com/Distritos.QTVR/Porto.VR/vilas.cidades/Porto/a5_lello.html">tu</a>, żeby wiedzieć o jak pięknym miejscu próbuję Wam opowiedzieć. I to coś czuję, że bezskutecznie&#8230;<br />
</span></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Wchodząc do księgarni nikt z nas nie znał jeszcze całej tej otoczki, związanej z obecnością mieszkającej w pobliżu księgarni -autorki Harry&#8217;ego Pottera. JK Rowling była żoną portugalskiego dziennikarza i przez dwa lata życia, dokąd nie rozpadło się burzliwe małżeństwo, pomieszkiwała opodal, udzielając korepetycji z języka angielskiego. Ponoć uwielbiała przesiadywać w kawiarence tej księgarni, a słynna z kart jej Potterów biblioteka Hogwardu (?) ma swój pierwowzór w magicznym Lello. Nie wiem,  nie czytałam żadnego Pottera, ale wszystkie przewodniki o tym wspominały więc powtarzam jak ta małpka. Syn też potwierdzał, że na oko wszystko się zgadza.<br />
</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Księgarnia byłaby dla mnie nie lada objawieniem, gdyby nie natłok klientów. Trudno docenić urodę miejsca jeśli jest ono kameralne, a wszyscy obecni wkładają sobie nawzajem i raczej niechcący łokcie pod żebro. Poza tym, o ironio, wystrój wnętrza jest tak piękny i &#8222;uwodliwy&#8221;, że oko niechętnie ślizgało się po okładkach i tytułach bo cały czas magnetyczna siła przyciągała je ku stropom, schodom, zdobieniom, rzeźbieniom. Zawrót głowy absolutny.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Szkoda, wielka szkoda że nie da się tam  podejść w czasie niedzielnego spaceru.  Google maps podpowiedział mi, że to raptem 2 973 km  i ledwie 611 godzin marszu. Nie chce mi za to przeliczyć ile by to było rowerem. Ja myślę, że jakieś 4, 5 dnia. O ile goniłyby mnie na zmianę takie czepliwe psy, co gryzą po kostkach i rozszarpują nogawki.<br />
</span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pismoozdobne.pl/ksiegarnia-jak-z-harry-pottera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krótki metraż dla kierowców</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-dla-kierowcow/</link>
		<comments>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-dla-kierowcow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jul 2014 19:53:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Kleksy z podróży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=2318</guid>
		<description><![CDATA[No miło nie będzie, ale za to pożytecznie. Wszyscy, którzy wybierają się w dłuższe wojaże niech się zagapią na ten sugestywny i mocny filmik.]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #800000;">No miło nie będzie, ale za to pożytecznie. Wszyscy, którzy wybierają się w dłuższe wojaże niech się zagapią na ten sugestywny i mocny filmik.</span><br />
<iframe src="//www.youtube.com/embed/3kqJMSraTMY" height="315" width="560" allowfullscreen="" frameborder="0"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-dla-kierowcow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co by tu jeszcze zmalować?</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/co-by-tu-jeszcze-zmalowac/</link>
		<comments>http://www.pismoozdobne.pl/co-by-tu-jeszcze-zmalowac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Dec 2013 11:53:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Kleksy z podróży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=273</guid>
		<description><![CDATA[Skoro wydało się już, że maluję po ścianach, to śpieszę donieść, że robię co mogę, żeby doskoczyć do europejskich standardów. (Może kiedyś i mnie dadzą dotacje?). Ten domek spotkałam w Tarragonie i od razu poczułam, że zmalowała go jakaś bratnia dusza. Na ścianie nie ma ani jednego prawdziwego otworu okiennego ani drzwi. Ot, radosna twórczość [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2013/12/tarr.jpg" rel="lightbox[273]" title="Co by tu jeszcze zmalować?"><img class="size-medium wp-image-274 alignleft" alt="tarr" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2013/12/tarr-225x300.jpg" width="225" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Skoro wydało się już, że maluję po ścianach, to śpieszę donieść, że robię co mogę, żeby doskoczyć do europejskich standardów. (Może kiedyś i mnie dadzą dotacje?). Ten domek spotkałam w Tarragonie i od razu poczułam, że zmalowała go jakaś bratnia dusza. Na ścianie nie ma ani jednego prawdziwego otworu okiennego ani drzwi. Ot, radosna twórczość w ozdabianiu podstarzałej kamienicy. Uwielbiam takie niespodzianki w miastach i żałuję, że władze Warszawy nie dojrzały do tak oczywistej decyzji, żeby powierzyć mi np. ścianę wschodnią Pałacu Kultury. A przecież nie takie ściany  mazało się w dzieciństwie.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">PS</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Gdyby komuś przeszło przez myśl, że ta Pani na pierwszym planie jest autorką tego bloga, to niech szybciutko się tej myśli powstydzi. Ja występuję w znacznie niższych kategoriach wiekowych i wagowych.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pismoozdobne.pl/co-by-tu-jeszcze-zmalowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z drogi! Bo kaligraf jedzie</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/z-drogi-bo-kaligraf-jedzie/</link>
		<comments>http://www.pismoozdobne.pl/z-drogi-bo-kaligraf-jedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Dec 2013 21:55:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Kleksy z podróży]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=210</guid>
		<description><![CDATA[Co robi kaligraf gdy ma pilne zlecenie ? Zbiera w kuferek pióra, stalówki i wsiada na rower żeby ratować „niepiśmiennego” klienta. Mój wymarzony wehikuł widnieje na zdjęciu. Tylko taki komponowałby się idealnie z  moimi  gęsimi  piórami  i pożółkłymi  papierami. Ma coś z Rosynanta i ferrari jednocześnie (jeszcze nie wiem co, ale z czasem to ustalę [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<div>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;"><a href="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2013/12/rowerek.jpg" rel="lightbox[210]" title="Z drogi! Bo kaligraf jedzie"><img class="alignright size-medium wp-image-211" alt="rowerek" src="http://www.pismoozdobne.pl/wp-content/uploads/2013/12/rowerek-225x300.jpg" width="225" height="300" /></a>Co robi kaligraf gdy ma pilne zlecenie ? Zbiera w kuferek pióra, stalówki i wsiada na rower żeby ratować „niepiśmiennego” klienta. Mój wymarzony wehikuł widnieje na zdjęciu. Tylko taki komponowałby się idealnie z  moimi  gęsimi  piórami  i pożółkłymi  papierami. Ma coś z Rosynanta i ferrari jednocześnie (jeszcze nie wiem co, ale z czasem to ustalę i dam znać). Przyznajcie, że tkwi w nim niebywały potencjał, rozpala marzenia: o łatwym parkowaniu w centrum, o wyjściu z anonimowości, o wjeżdżaniu z dzikiem piskiem w tłum ludzi , o podstawianiu koła szaleńcom na trasie Warszawa-Powsin etc.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Ten okaz z fotografii, o ile pamiętam, był sporo wyższy ode mnie. Stoi sobie w Muzeum Narodowym Nauki i Techniki im. L. da Vinci w Mediolanie. Bardzo chciałam wspiąć się szybko na siodełko, żeby zrobić sobie przynajmniej pamiątkowe zdjęcie, ale kamerki monitoringu miotały po ścianach swoim wścibskim okiem. Zrobiłam błyskawiczny przegląd z zakresu słownictwa w języku włoskim i wyszło mi, że gdy mnie zatrzymają różni tacy Carabinieri to moje wyjaśnienia &#8211; że tylko taka bicicletta dać felicita kaligrafowi &#8211; nie znajdą u nich należnego zrozumienia.</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pismoozdobne.pl/z-drogi-bo-kaligraf-jedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
