<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Skryptorium &#187; Chapeau bas!</title>
	<atom:link href="http://www.pismoozdobne.pl/category/chapeau-bas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.pismoozdobne.pl</link>
	<description>Blog o kaligrafii</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 Dec 2020 18:06:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.7.41</generator>
	<item>
		<title>Krótki metraż z długim zamyśleniem</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-z-dlugim-zamysleniem/</link>
		<comments>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-z-dlugim-zamysleniem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Mar 2014 09:38:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Chapeau bas!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=1406</guid>
		<description><![CDATA[Obejrzyjcie sobie kolejny filmik, który zasługuje na to, żeby zająć Wam parę minut  zabieganego życia. Oczywiście-pomysł, wymowa, sposób przedstawienia problemu są fenomenalne, ale mnie urzekła (nie lubię tego czasownika, ale niech sobie raz pożyje na mym blogu) -strona plastyczna tego filmu. I nawet gdybym nie wiedziała kto za nim stoi i tak w ciemno obstawiałabym [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Obejrzyjcie sobie kolejny filmik, który zasługuje na to, żeby zająć Wam parę minut  zabieganego życia. Oczywiście-pomysł, wymowa, sposób przedstawienia problemu są fenomenalne, ale mnie urzekła (nie lubię tego czasownika, ale niech sobie raz pożyje na mym blogu) -strona plastyczna tego filmu. I nawet gdybym nie wiedziała kto za nim stoi i tak w ciemno obstawiałabym Francuzów. To w końcu dzięki nim,  9 lat lemu zaczęłam zajmować się kaligrafią. No dobra, usuwam się na bok, a Wy siadajcie w fotelu i oglądajcie. A potem sobie pogadamy o wszystkich tych skojarzeniach, które film może w nas uruchomić. I żadnych popcornów proszę, bo po pierwsze za krótko żeby się najeść, po drugie nie wpuszczam tu admiratorów &#8222;palomitas&#8221; (Hiszpanie nazywają popcorn- gołąbkami, co świetnie moim zdaniem oddaje parę aspektów tego &#8230;. byle czego do chrupania). </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Trudno nie zwrócić uwagi, że kolorystyka mojego bloga świetnie współgra z tą animacją. Jestem lekko zdziwiona, bo projektując swoje miejsce na nikim się nie wzorowałam i wybierałam kolory, w których na co dzień maczam stalówkę.<br />
</span></p>
<p><iframe src="//www.youtube.com/embed/jlmVaTUPTwU" height="315" width="560" allowfullscreen="" frameborder="0"></iframe></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Nietypowa opowiastka, prawda? Mój młodszy syn wprawił mnie dziś w zdumienie, bo po dwukrotnym obejrzeniu tego filmu, poszedł się bawić na dywanie, po czym trochę pod nosem, a trochę do mnie powiedział nagle znad zabawek: &#8222;Dziwne, dobrze się zaczyna ta bajka, a źle się kończy&#8230;&#8221; W istocie. Najpierw dostajemy na talerzu coraz większą porcję urodziwej plastycznie i optymistycznej wizji, że oto świat da się  posklejać, właściwie- pozszywać po kataklizmie, a potem kątem oka z trwogą zauważamy, że jakiś wirus zagłady czai się, odradza i narasta, aby niszczyć na powrót, to co udało się ludzką mocą naprawić. Tak jakby tej hydrze zła wciąż odrastał łeb, mimo wysiłków dobrego. W dodatku to czarne ptaszysko wykluło się w kimś niepozornym, kto sam zaznał okropności wojny. Może więc każda wojna infekuje, zatruwa, niszczy i nieprawdą jest jakoby istniały wojny &#8222;sprawiedliwe&#8221;? Obraz nie pozostawia nam złudzeń. Zło tkwiące nawet w jednym człowieku potrafi zniweczyć ogrom wysiłków na rzecz budowania mostów, naprawiania świata. I wcale nie znaczy, że to film ku przestrodze, bo my znamy z historii takie jednostki, które chciały świat podporządkować swoim chorym wizjom lub niemalże wysadzić w powietrze. Tak naprawdę my też potrafimy zostawić po sobie zgliszcza i w spotkaniu z tym dobrodusznym (czyli naiwnym), który chce świat naprawiać, mówimy &#8222;Daj se spokój, nie warto. Z ludźmi to trzeba ostro, bo albo oni ciebie, albo Ty ich&#8230;&#8221; Może wystarczy więc nie pomagać w pomnażaniu dobra, aby dać się z wolna zatruć obojętnością i złem? </span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Gadam jak &#8222;ksiundz proboszcz&#8221; z ambony, ale to jest właśnie siła tego poetyckiego obrazu. Niby Ameryki nie odkrywa, ale kto wie, bo właściwie stawiając po raz kolejny jedno z najważniejszych dla świata pytań: &#8222;Unde malum?&#8221; (skąd zło?) skłania do szukania odpowiedzi we własnej głowie. A przede wszystkim dodaje otuchy, aby mimo porażek każdego dnia pracowicie łatać,to co jeszcze jesteśmy w stanie naprawić.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-z-dlugim-zamysleniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krótki metraż &#8211; mon amour</title>
		<link>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-mon-amour/</link>
		<comments>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-mon-amour/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Feb 2014 16:27:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Małgorzata Wołczyk]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Chapeau bas!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.pismoozdobne.pl/?p=963</guid>
		<description><![CDATA[Niektóre filmy, tak zresztą jak książki, mają niemal fizyczną moc zawładnąć nami: nie jesteśmy w stanie przestać czytać lub oglądać, czujemy mrowienie, przerażenie albo z trudem opanowujemy śmiech, z obawy przed bólem brzucha. Ten pięciominutowy filmik wydrapał we mnie ślad, niczym scyzoryk na czarnej karoserii. Obejrzyjcie etiudę, za chwilę o niej pogadamy&#8230; &#160; Można pozostać [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Niektóre filmy, tak zresztą jak książki, mają niemal fizyczną moc zawładnąć nami: nie jesteśmy w stanie przestać czytać lub oglądać, czujemy mrowienie, przerażenie albo z trudem opanowujemy śmiech, z obawy przed bólem brzucha. Ten pięciominutowy filmik wydrapał we mnie ślad, niczym scyzoryk na czarnej karoserii. Obejrzyjcie etiudę, za chwilę o niej pogadamy&#8230;</span><span style="color: #800000;"><br />
</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe src="//www.youtube.com/embed/dUH5RnBESgc" height="315" width="560" allowfullscreen="" frameborder="0"></iframe></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">Można pozostać obojętnym po obejrzeniu tej animacji? Pewnie tak, gdy jest się wyjątkowo odpornym na wszelkie bodźce, ale to Was akurat nie dotyczy. Zwróciliście uwagę, że dziewczynka dopisuje swoje imię na tablicy zapisanej imionami innych ? &#8222;Alma&#8221; znaczy po hiszpańsku dusza, więc jesteśmy zaproszeni, żeby w sobie tę dziewczynkę odnaleźć. Sceneria już od początku budzi mieszane uczucia. Hiszpańskie miasteczko, jakby senne, dziwnie wyludnione, smagane przez wiatr i przysypywane śniegiem podpowiada nam, żeby wyostrzyć zmysły bo w życiu tej samotnie spacerującej dziewczynki wydarzy się za chwilę coś przełomowego. Oczywiście, opowieść należy czytać metaforycznie, choć jeśli się ktoś uprze, że to bajka ku przestrodze dla ciekawskich dzieci, które potrafią od małego eksperymentować z własnym zdrowiem i życiem, to niech się zadowoli taką interpretacją. Wizualna, plastyczna strona tego filmu, jest dla mnie magnetyczna. Fakt, że nie pojawia się ani jedno słowo, sprawia  że każdy gest, spojrzenie i obraz nasycone zostało wymowną treścią. Nie potrzeba rozdzierających krzyków rodem z horroru, żeby dać się do cna przerazić epizodem z nieudaną próbą ucieczki małego rowerzysty. Poza tym lalki, mają w sobie coś z zombie a cała galeria takich martwych twarzy przywodzi o jak najgorsze przeczucia. Moment, w którym Alma wspina się po lalkę i wyciąga dłoń, podczas gdy ów rowerzysta jak oszalały próbuje się uwolnić-jest wprost nie do zniesienia. A potem sklep oglądany przez szklane oczy lalki, stukot powiek i odgłos uwięzionego oddechu pozbawia nas ostatniej nadziei. Film Rodrigo Blaasa, związanego zresztą z wytwórnią Pixar , jak rzadko daje widzowi po łapkach : &#8222;happy endu nie będzie&#8221;. Jest nawet gorzej, bo  wraz z wyłonieniem się kolejnej lalki, wiemy że ofiar będzie przybywać&#8230;<br />
</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #800000;">O czym jest ten krótki metraż ? Moim zdaniem o pragnieniach i pokusach, które mogą uczynić nas niewolnikami. Realizacja niektórych marzeń, może okazać się zaprzedaniem duszy. Nie można sięgać po wszystko, na co mielibyśmy ochotę, bo skończy się to tragedią naszą lub bliskich. Czasami samo nawet dążenie do osiągnięcia jakiegoś celu lub pragnienia, może bez reszty nas pochłonąć, tak że zatracimy z pola widzenia, wszystko co kochane i wartościowe. Nieroztropne sięganie po wszystko, co nam się zamarzy, może zniszczyć w nas człowieka. Dlatego też ważne jest, aby uwierzyć, że niektóre przestrogi zaczynające się od przykrego &#8222;Nie&#8221; na początku zdania, mogą mieć swój głęboki sens i konsekwencje, które &#8222;przerabiały&#8221; całe pokolenia. Lubię i cenię Owsiaka, ale NIE &#8222;Róbta co chceta&#8221;.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.pismoozdobne.pl/krotki-metraz-mon-amour/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
